Rozproszone dane i ręczna koordynacja spowalniają rozwój firmy
W tej branży największy ból rzadko wynika z braku klientów. Zwykle chodzi o to, że informacje żyją osobno, ludzie pracują na własnych notatkach, a follow-up zależy od pamięci zamiast od procesu.
- Brak jednej osi klientaSprawa jest rozrzucona między telefonem, Excelem, mailem i komunikatorami.
- Słaba widoczność dla właścicielaNie wiadomo jasno, gdzie proces zwalnia i co trzeba poprawić.
- Mało przewidywalny follow-upPo pierwszym kontakcie lub etapie łatwo stracić rytm działań.